wtorek, 21 kwietnia 2015

Przerwy.

Witajcie Słoneczka. <3

Przepraszam, że nie odwiedzam już mojego i waszych blogów codziennie. Mam na razie na głowie strasznie dużo spraw i mnóstwo nauki.
Przez ten czas, kiedy nie dawałam bilansów - nie zawaliłam. ;) Co prawda mogło być lepiej, ale nie było tragedii.
Dzisiejszy bilans ;

* 2 parówki - 240 kcal.
* Kanapka - ok. 120 kcal.
* Chleb z mlekiem - ok. 200 kcal.
Całość - ok. 560 kcal. / ZALICZONE.

sobota, 18 kwietnia 2015

Luźniej.

Hej Chudzinki. ;* 

Dziś dzień miałam "luźny" od diety i tabelek. Nie był to żaden napad czy coś, lecz zwykły obiad u mojej przyszłej teściowej. xD  :D  Jego mama uwielbia dla Nas gotować i bardzo Ją to cieszy, więc nie chciałam Jej robić przykrości. Nie będę rozpisywać bilansu, bo nie mam teraz mojej tabelki, a nie chcę podać Wam fałszywych kaloryczności. ;) 

Zjadłam u Niej trochę czerwonego barszczu, później pół kotleta, trochę frytek i surówkę. Obiad- no spory.. Ale raz mogę sobie pozwoolić. ;) 
Chcę Wam bardzo podziękować za wszystkie miłe i pomocne komentarze. Dajecie mi tym ogromnego kopa do działania. :D ;* 

Przepraszam, że rzadko bywam i odwiedzam Wasze blogi. Staram się wejść na każdy nowy post, ale siedzę na blogu nocą... I często ktoś kręci mi się po pokoju. ;xxx 
Postaram się to jakoś nadrobić. 


Jutro mam mnóstwo nauki do testu. Zjem śniadanie i chyba na tym się skończy, nie będę miała nawet czasu na jedzenie... 



Trzymam za Was kciuki. <3 
Trzymajcie się chudo . 


*** Oj chciałoby się takie nóżki ... 














piątek, 17 kwietnia 2015

Ciągłe zmiany.

Ponowne Hej, Chudzinki. ;* 


Teraz już tak ogólniej. ;) 
Wczoraj, jak już pisałam złapałam strasznego doła. Ponownie, jeszcze bardziej znienawidziłam swoje ciało. Nienawidzę swojego ciała... I wiecie do czego doszłam? 'Pokochaj głód' - tym będę się kierować. Nie będę narzucać sobie rozpiski jakiejś specjalnej, po prostu będę się pilnować i ograniczać. Wolę już raz na jakiś czas mieć ten napad i z czasem nauczyć się go kontrolować, aż całkowicie go zniweluję  niż złościć się na siebie, że nie zmieściłam się danego dnia w kaloriach. 
Chciałabym Was prosić, o porządnego kopa w dupę... Muszę wprowadzić takie zmiany już na stałe. ;) 

Szkola, przeprosiny...

Witajcie Aniolki. ;*
 Z gory przepraszam za brak polskich znakow, ale pisze bedac w szkole, a moj telefon nie posiada polskiej klawiatury. XD Wiec wybaczcie. :c


Chce Was przeprosic za to, ze wczoraj nic nie napisalam, ani nie odwiedzilam za bardzo waszych blogow. ;ccc Mialam wczoraj zly dzien... zlapal mnie dolek i nie chcialam nawet tu wchodzic. Ale jak tak teraz mysle... od razu powinnam zwrocic sie do Was. Zawsze znajde w Was wsparcie i zrozumienie...

Notke cala wrzuce jak juz bede w domku Trzymajcie sie chudo Kochane.  <3

środa, 15 kwietnia 2015

Każda gruba chce być chuda. ;3

Witajcie Aniołki. ;*


Choroba twardo mnie trzyma, niestety ... Ale daję jakoś radę. Dziękuję Wam za wszystkie, ciepłe komentarze. Są mega pomocne... Jesteście cudowne! <3


Dziś dzień był luźny, poza sprzątaniem całego mieszkania. ;-;
Byłam też na treningu, brakuję mi już tego, chociaż mam dopiero drugi dzień przerwy. Potrzymałam trochę poduchę.. I to tyle mojej aktywności fizycznej. Oczywiście nie obyło się bez spaceru, który chyba jeszcze bardziej mnie rozbił. ;-;

wtorek, 14 kwietnia 2015

Choroba.

Witajcie Chudzinki ;* 


Nienawidzę takich stanów... choroba zawsze strasznie mnie przytłacza.  Ledwo się trzymam, więc wybaczcie mi, że dziś będzie tak krótko i bez życia. ;c 
Zapotrzebowanie miałam dziś 600 kcal. i zmieściłam się w bilansie, ale naprawdę nie mam na nic siły, nawet na to, żeby go opisywać ... Wybaczcie mi jeszcze raz. ;c 

Trzymam za Was kciuki ! <3 
Trzymajcie się chudo. ;* 






poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Dzień jak co dzień...

Hej Motylki! <3 


Dziś dzień udany, chociaż do 19;30 siedziałam w szkole. ;-; Mieliśmy dni otwarte dla rodziców i musiałam zająć sie stanowiskiem ze zdrową żywnością. xDDD Poradziliśmy sobie. ;) 
Poza tym, cholernie napieprza mnie gardło i nic nie pomaga, do tego kicham jak szalona... A jakby tego było mało, miałam jeszcze dziś wywiadówkę. Ale tragedii nie było. xD 


Co do diety, to troszkę ją zmodyfikowałam. ;) Teraz wygląda ona tak ->